
gwiazdka brokatem na ustach swieci
cieszą się dzieci
co pod choinką siedzą jak zaklęte
hipnotyzującymi ozdóbkami oniemiałe
i mandarynkami obżarte do utraty tchu
wtem do komina wpada jakis mężczyzna
ubranie jego wnet ogniem zapłonie
dzieci się smieją
a zwłoki zwęglone padają na ziemię
na żyć siedem z gry ulubionej
niema tu miejsca, o padołku ziemski
zapomniał lud zacny o cnotach magicznych
a wyobraźnię ukrzyżowała dzis telewizja
trochę magii na swięta życzy wam Binka B.